Pierwsza praca managera

Praca w restauracji, na siłowni czy nauka pływania – zastanawiasz się, jak zarabiali pierwsze pieniądze menedżerowie, którzy odnieśli zawodowy sukces? Nie wiesz, czy twoje obecne zajęcie nie oddala cię od zawodowego celu? Przeczytaj, jakie doświadczenia mają menedżerowie, którzy dziś robią karierę w KPMG w Polsce.

Piotr Wodecki, menedżer, dział doradztwa podatkowego, zespół cen transferowych w KPMG w Polsce.

Pierwsze pieniądze zarobiłem na siłowni. Miało to ścisły związek z moją pasją. Gdy byłem nastolatkiem, zacząłem intensywnie ćwiczyć. Przychodziłem na siłownię na tyle często, że zaprzyjaźniłem się z jej właścicielem. Kiedyś zaproponował mi, abym go zastąpił pod jego nieobecność.

Nie tylko zajmowałem się sprawami organizacyjnymi, ale też dużo pracowałem z ludźmi na sali. Pomagałem im w ćwiczeniach. Mając 17 lat niewiele wiedziałem o prowadzeniu biznesu, ale za to sporo o treningu.

Nawet później myślałem, czy nie zająć się biznesem związanym z fitnessem, ale wtedy ten rynek w Polsce był słabo rozwinięty i doszedłem do wniosku, że jednak nie tędy droga.

Było to ciekawe doświadczenie, bo uświadomiłem sobie, ile czasu trzeba poświęcić, aby zarobić pieniądze. To ważny element dojrzewania.

Dużo się wtedy nauczyłem o kontaktach z ludźmi. Musiałem z nimi współpracować, motywować ich do dalszych ćwiczeń, zrozumieć, po co w ogóle chcą ćwiczyć. Podstawowe doświadczenie, jakie wyniosłem, to takie, że trzeba wierzyć w to, co mówi się innej osobie. Nie można dawać rad, z których samemu by się nie skorzystało. I nie jest to zasada związana tylko z aktywnością na siłowni – kieruję się nią również teraz, jako doradca podatkowy.

Pierwszym zajęciem związanym z moim wykształceniem i planami zawodowymi była praktyka w znanej kancelarii podatkowej. Potwierdziłem tam swoje wyobrażenie o tym, jak wygląda taka praca. Upewniłem się, że to właśnie chcę w życiu robić.

Z dzisiejszej perspektywy uważam, że należy spróbować w życiu różnych zajęć, nawet tych nie do końca  związanych z planami zawodowymi. Każde doświadczenie coś wnosi. Wystarczy tylko umieć wyciągnąć z niego wnioski i uczyć się.

Anna Paszkiewicz, dyrektor, dział audytu KPMG w Polsce

Pierwsze pieniądze zarobiłam jako kelnerka w Niemczech. Wyjechałam w czasie studiów na wakacje. Jednak zarobek nie był jedynym celem. Uczyłam się języka niemieckiego i chciałam go doskonalić. To zresztą zaprocentowało, bo później w ramach wymiany przez rok studiowałam na niemieckiej uczelni.

Każda praca coś wnosi w życie, przede wszystkim uczy odpowiedzialności. Nadchodzi koniec czasów, kiedy można sobie powiedzieć, że po imprezce boli mnie głowa, więc nie pójdę na wykład. Podpisujemy kontrakt i trzeba się z niego wywiązać.

A doświadczenia z czasów wakacyjnej pracy wykorzystuję do dziś. Miałam stały kontakt z ludźmi i to nauczyło mnie odpowiedniego podejścia. Dziś w KPMG pracuję przecież z klientami, a jako audytor czasem muszę powiedzieć „drogi kliencie, nie masz racji”. Ale robię to dyplomatycznie. Zawsze staram się zrozumieć, co stoi za tym, że klient ma takie zdanie na jakiś temat, a nie inne. Wtedy łatwiej mi wyjaśnić, dlaczego uważam inaczej i przekonać go do swoich racji.

Pod koniec studiów chciałam już pracować w miejscu, które jest zgodne z moimi zainteresowaniami i planami zawodowymi, czyli finansami i rachunkowością. Chciałam być audytorem zresztą promotorką mojej pracy była biegła rewident. Zdobyłam miejsce na praktyce w Union Investment. To był strzał w dziesiątkę. Zespół nie był duży, liczył jakieś 20 osób, dzięki czemu mogłam się przyglądać, jak funkcjonują wszystkie działy w firmie, byłam blisko wszystkiego. Dobrze mnie oceniano, więc po praktyce zaproponowano mi pracę. To dowód na to, że warto starać się o staże, praktyki, nawet jeśli nie wiążą się z oszałamiającym wynagrodzeniem. Po pierwsze my możemy przetestować, czy to jest rzeczywiście to, co chcemy robić, po drugie tak najłatwiej zdobyć stałe zatrudnienie.

kontakt

jeśli masz pytania
napisz do nas!
kariera@kpmg.pl

Ta strona używa plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki w tym zakresie, oznacza zgodę na ich używanie. Więcej informacji na ten temat znajduje się w naszej polityce prywatności.

Zamknij