Metody szybkiego uczenia się – czyli jak przeżyć studia

Benjamin Franklin powiedział kiedyś, że „Inwestowanie w wiedzę zawsze przynosi największe zyski”. Trudno się z tym zdaniem nie zgodzić, jednak co w przypadku, gdy oczekiwane zyski się nie pojawiają, a na horyzoncie widać jedynie narastającą frustrację? Tak właśnie czuje się statystyczny student, który pełen zapału wybiera się na studia, aby chłonąć wiedzę, a jednocześnie widzi, że wiedza ta nie chce się tak szybko przyswoić.
Nie znajdziesz tutaj porad, które zalecają zakreślanie najważniejszych informacji flamastrami, albo nastawienie się pozytywnie do przedmiotu co sprawi, że będziesz się lepiej uczyć. Znajdziesz tutaj konkretne informacje, które faktycznie wpłyną korzystnie na komfort nauki, a co więcej spowodują, że studia będą przyjemniejsze, a Ty będziesz mieć więcej czasu na przyjemności.
Porządek na biurku to porządek w życiu

Należę do osób, które lubią mieć uporządkowane miejsce pracy jednak wiem, że nie wszyscy tak mają.

Zatem przed przystąpieniem do nauki – schowaj wszystkie zbędne rzeczy z biurka, zostaw tylko te najpotrzebniejsze, tak aby nic cię nie rozpraszało.

Nie czytaj notatek!

Kontrowersyjne stwierdzenie? Ale jakie prawdziwe! Większość notatek wygląda dokładnie tak samo – 80% informacji w nich zawartych to „zapychacze”, natomiast tylko 20% to wiedza, którą potrzebujesz się nauczyć. Więc zamiast w kółko czytać notatki i tracić kolejne godziny stwórz mapę myśli – na środku kartki A4 zapisz np. tytuł rozdziału i za pomocą strzałek rób odnośniki do najważniejszych informacji. Zapisując własnoręcznie notatki dodatkowo stymulujesz swój mózg co powoduje szybsze zapamiętanie informacji. Zadawaj dużo pytań! spróbuj zamknąć oczy, odtwórz mapę myśli w swojej wyobraźni i opowiadaj na zadane pytania. Gdy mózg słyszy pytanie, automatycznie szuka odpowiedzi. Nie da się go zatrzymać 😊

Rób dużo przerw

Nie ma nic gorszego dla mózgu niż siedzenie całymi dniami nad książkami – zaleca się robienie 5 minutowych przerw co 30 minut. Wtedy nasz mózg ma czas na odpoczynek, a informacje lepiej się przyswajają. A to dlatego, że najlepiej uczymy się podczas pierwszych i ostatnich 20 minut nauki.  Informacje zapamiętane w tym trybie zostaną z nami dłużej niż gdybyśmy uczyli się bez przerwy.

A co warto robić w trakcie przerwy?

Zjeść coś dobrego, zrobić sobie drzemkę, zaczerpnąć świeżego powietrza, przenieść notatki i cały naukowy ekwipunek do innego miejsca – sprawdzenie Facebooka i Instagrama też wchodzi w grę jednak ze względu na panujący tam natłok informacji nie będzie to odpoczynek dla Twojego mózgu, a jedynie kolejny trening.

Aplikacja do organizacji czasu z której korzysta NASA

Pomimo faktu, że jestem tradycjonalistką i wolę mieć wszystko rozpisane na papierze – ta aplikacja odmieniła moje życie studenckie. Mowa tutaj o aplikacja ASANA która zawiera wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy podczas organizacji dnia pracy. Jeżeli w planie masz naukę, następnie ugotowanie obiadu, powrót do nauki, wyjście z psem, napisanie posta na FB i wieczorny trening to zdecydowanie lepszym pomysłem jest trzymać wszystkie te zadania w jednym miejscu i właśnie ta aplikacja to umożliwia. Co więcej, możesz zaznaczyć czy dana czynność będzie się powtarzać codziennie, co poniedziałek a może była tylko jednorazowa, tak aby zaoszczędzić czas na ponowne jej wpisywanie. Zmiana planów? Nie ma problemu, jednym kliknięciem możesz zmienić datę realizacji danego zadania. Nauka finansów jest ważniejsza od oglądania Netflixa? Zapewne, dlatego warto dodać priorytety do każdego z zadań tak aby te ważniejsze pojawiały się w pasku powiadomień na samej górze. Dodatkowo aplikacja jest bardzo przejrzysta, można do niej dodawać pliki, nagrania, zdjęcia np. notatek tak aby nic Ci nie umknęło w ciągu dnia.

Ogromnym plusem jest delegowanie zadań innym osobom, a gdy ktoś dane zadanie wykona i zaznaczy to w aplikacji, otrzymasz o tym powiadomienie – jest to bardzo pomocne przy robieniu projektów na studia.

Stawiaj sobie challenge

Takie wewnętrzne.

Rozpisz na kartce tygodniowy plan nauki, skreślaj co zdołałeś już zrobić, rozpisuj ile czasu chcesz poświęcić na naukę, a ile na przerwy.

Miej nad wszystkim kontrolę.

Upgrade zdrowego mózgu

Oprócz dużej ilości snu i odpoczynku, który powinniśmy serwować naszemu mózgowi przed nauką jest również wysiłek fizyczny! W ciekawy sposób zostało to przedstawione na piramidzie zdrowego mózgu:

PIRAMIDA ZDROWEGO MÓZGU

Źródło: Opracowanie własne na podstawie www.blue-kangaroo.pl

Okazuje się, że podstawą dobrze funkcjonującego mózgu, a co za tym idzie, efektywnej nauki jest wysiłek fizyczny. Dlaczego? Ze względu na fakt, że ośrodek pamięci zwany Hipokampem jest stymulowany podczas wysiłku fizycznego, powodując, że jest w nim więcej połączeń nerwowych, co z kolei ułatwia „komunikowanie” się z resztą mózgu. Ośrodek ten jest bardzo ważny, ponieważ odpowiada między innymi za procesy uczenia się i konsolidację, czyli proces przejścia informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej. Zatem zamiast odkładać ćwiczenia na następny poniedziałek, zrób je dzisiaj 😊

Na mózg korzystnie wpływają również kontakty międzyludzkie (które w dzisiejszych czasach są nieco utrudnione), czytanie ulubionej książki, słuchanie muzyki, medytacja, oraz kawa – oczywiście w rozsądnych ilościach.

Nagradzaj się!

Perspektywa nagrody po nauczeniu się pewnej partii materiału jest motywująca dla mózgu. Wyznacz sobie jedną nagrodę główną, którą obdarzysz się po zakończeniu wszystkich przygotowań np. na sesję oraz mniejsze nagrody poboczne – w trakcie nauki.

Ściana Płaczu

Informacje, które wyjątkowo nie chcą wejść do głowy zapisuj na kolorowych, samoprzylepnych karteczkach i przyklejaj je w widocznym dla oka miejscu.

Nawet gdy przechodzisz obok swojej Ściany Płaczu z pewnością na nią zerkniesz i automatycznie zwiększysz szansę na zapamiętanie najgorszych dla Ciebie zagadnień.

Wyhoduj swój las

Dla tych którzy mają kłopot z ciągłym zerkaniem na telefon w trakcie nauki z pomocą przyszła aplikacja FOREST. Jest to antidotum na uzależnienie od telefonu. Aplikacja pozwala wyhodować fasolkę, która zmieni się w drzewko pod warunkiem, że nie będziesz używał telefonu.

Na początku określa się czas, w którym ma rosnąc nasze drzewo. W tym czasie aplikacja „blokuje” inne funkcje telefonu, natomiast gdy ją zminimalizujemy – drzewo przestaje rosnąć i umiera. Aplikacja jest bardzo przyjemna w obsłudze, jest estetycznie wykonana, z przyjemną linią melodyczną która dodatkowo odpręża. Co więcej – twórcy aplikacji współpracują z organizacją Trees for the Future, która zajmuje się sadzeniem drzew na planecie. Użytkownik może zamienić zarobione w grze wirtualne monety na prawdziwe sadzonki. Połączenie przyjemnego z pożytecznym 😊

Myślę, że te parę kroków które zostały wyżej przedstawione pomogą Ci szybciej przyswajać wiedzę podczas studiów i później w życiu zawodowym. Nie musisz wdrażać od razu wszystkich kroków, możesz skupić się na kilku które do Ciebie najbardziej przemawiają. Pamiętaj też, żeby się nie poddawać! Bo sukces wydaje się być w dużej mierze kwestią wytrwania, gdy inni rezygnują.