Jak wyróżnić się w świecie finansów

Księgowych, finansistów czy audytorów na całym świecie jest wielu. Skąd pracodawca ma wiedzieć, którzy z nich mają odpowiednio dobre kwalifikacje? Odpowiedzią jest ACCA – stowarzyszenie zrzeszające specjalistów z całego świata. Jak się dostać do tego grona? Oto doświadczenia pracowników KPMG, którzy są już w ACCA albo do tego celu zmierzają. Droga nie jest łatwa, ale… to ich nie zniechęciło.

The Association of Chartered Certified Accountants to jedna z najbardziej prestiżowych kwalifikacji zawodowych z zakresu finansów i rachunkowości. Jej dużym atutem jest fakt, że doceniają ją firmy na całym świecie. Pracodawcy z Polski i np. z Wielkiej Brytanii, Francji, USA czy RPA wiedzą, że członek ACCA posiada wysokie kwalifikacje i niezależnie od tego, w jakim kraju zdawał egzaminy, są one tak samo wartościowe. W niektórych państwach są organizacje, które na pewne stanowiska przyjmują tylko członków ACCA.

Kwalifikacja zawodowa ACCA daje wiedzę z zakresu:
– nowoczesnego zarządzania przedsiębiorstwem,
– audytu,
– rachunkowości zarządczej,
– rachunkowości finansowej,
– zarządzania ryzykiem,
– planowania strategicznego
– prawa i podatków.

Członkiem ACCA można zostać po zaliczeniu 14 egzaminów: 9 na poziomie Fundamentals oraz 5 na poziomie Professional (niebawem ich liczba zostanie zmniejszona do 4). Trzeba wykazać również 3 lata doświadczenia zawodowego. Łatwiejszą drogę mają studenci 12 akredytowanych uczelni wyższych. Ich programy zostały dostosowane do wymogów ACCA i zdanie wybranych egzaminów powoduje zaliczenie ich przez stowarzyszenie. Na poziomie Fundamentals można uzyskać zwolnienie nawet z 5, zatem po ukończeniu studiów pozostaje ich w całym cyklu 9, a niebawem będzie 8. ACCA wspiera 162 tys. członków oraz 428 tys. studentów w 173 krajach.
Ma 80 biur i współpracuje z 8,5 tys. pracodawców, w tym z KPMG. A jej historia rozpoczęła się w 1904 roku. Ośmiu Brytyjczyków pod przewodnictwem Henry’ego Jamesa, pierwszego sekretarza, spotkało się w Balfour House przy Finsbury Pavement w Londynie i powołało The London Association of Accountants. W Polsce ACCA działa od 2004 roku, obecnie ma 1,8 tys. członków i 3,8 tys. studentów.

Elitarność ACCA wynika z tego, że członkostwo w organizacji jest cenione przez pracodawców, czasem nawet wymagane i jest potwierdzeniem wysokich kompetencji, niezależnie od ukończonych studiów, zdobytych uprawnień itp. Księgowych jest wielu, ale księgowych-członków ACCA – znacznie mniej. Poza tym to wyróżnik znany na całym świecie, zatem daje
możliwość rozwoju kariery wszędzie. Określenie „klub” wynika natomiast z tego, że jego członkowie regularnie spotykają się na różnego rodzaju eventach oraz szkoleniach, podczas których mają okazję poszerzać swoją wiedzę, ale także prowadzą kuluarowe rozmowy i nawiązują towarzyskie relacje. A te przydają się w biznesie.

Egalitarność tego klubu polega zaś na tym, że dla wszystkich są jednakowe kryteria i nigdy nie obowiązywał cenzus pochodzenia, koloru skóry, wyznania czy narodowości. Od 113 lat każdy, kto wykaże się wiedzą, może zostać członkiem ACCA. Jeśli przestrzega również standardów etycznych, zostaje przyjęty. Kryteria są jasne i równe dla wszystkich.

Magdalena Smalisz-Mahorowska, Executive Consultant w dziale Doradztwa Rachunkowego KPMG w Polsce
Do starania się o członkostwo w ACCA zachęcił mnie mój obecny pracodawca – KPMG. Pracowałam wtedy w dziale doradztwa transakcyjnego, gdzie kwalifikacja ACCA była wiodąca. Do uzyskania członkostwa w ACCA zostałam zachęcona również przez moich znajomych z działu. Warto uzyskać ten tytuł ze względu na to, że jest to bardzo rozpoznawalny znak jakości, jest potwierdzeniem gruntownej wiedzy z zakresu finansów i rachunkowości, niezależnie od tego czy pracuję w Polsce, czy za granicą. To potwierdzenie mojej wiedzy. To gwarancja również dla pracodawcy – jeśli zatrudnia kogoś z takim tytułem, to ma zapewnioną osobę z określonymi kwalifikacjami.

Jednak droga do ACCA jest długa. Przeszłam prawie całą ścieżkę, bo zdałam 13 egzaminów – tylko z jednego byłam zwolniona. Te pierwsze są dość łatwe, sprawdzają podstawową wiedzę. Później zaczynają się coraz trudniejsze, a te z obszaru Professional wymagają już zaawansowanej wiedzy i na nie trzeba poświęcić już sporo czasu. Uczestniczyłam w szkoleniach, co było dla mnie dużym ułatwieniem. Początkowo były one tylko stacjonarne, później można było wziąć w nich udział online. Jeśli ktoś jednak nie ma możliwości z nich skorzystać, to sądzę, że pracując na materiałach przygotowanych np. przez BPP Professional Education też jest w stanie dobrze się przygotować.

Będąc już członkiem ACCA widzę, że jest to tytuł pożądany. Niektórzy klienci KPMG wymagają, aby w zespole, który będzie dla nich pracował, była osoba z ACCA, szczególnie jeśli temat dotyczy wdrożenia Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej lub nowych standardów wchodzących w życie np. aktualnie MSSF 15 „Przychody z umów z klientami” czy MSSF 16 „Leasing”. Atutem jest też możliwość uczestnictwa w spotkaniach networkingowych ACCA, gdzie mogę poznać zrzeszone osoby i wymienić się z nimi poglądami oraz doświadczeniami. To także możliwość dalszego doskonalenia swoich umiejętności, gdyż otrzymuję mnóstwo zaproszeń na różnego rodzaju szkolenia. ACCA to ciągły rozwój
zawodowy, zdobywanie wiedzy, aby być cały czas na bieżąco. Dla mnie ważne jest to, że ACCA to tytuł, który nie kurzy się w ramce, ale wiąże się z doskonaleniem. KPMG ma status pracodawcy akredytowanego, co skutkuje tym, że szkolenia firmowe i sam profil działalności firmy zwalniają mnie z obowiązku kształcenia ustawicznego i zdobywania punktów CPD (Continuing Professional Development) wymaganych przez ACCA. Gdybym pracowała w innej firmie, musiałabym się o nie troszczyć, bo są one przyznawane właśnie za udział w szkoleniach i świadczą o ciągłym rozwoju zawodowym – a to jest przecież warunek przynależności do ACCA.

Bardzo mile wspominam moje pierwsze spotkanie członków ACCA, na którym oficjalnie przyjęto mnie do organizacji. To było zwieńczenie całego trudu zdobywania kwalifikacji: przemówienia, gratulacje, uroczysta, ale bardzo miła atmosfera.

Wszystkim, którzy są jeszcze w trakcie drogi do ACCA, mogę powiedzieć, że najważniejsza jest wytrwałość. Mogą zdarzyć się przypadki, gdzie zabraknie tylko jednego punktu do zdania egzaminu. Mnie też się to zdarzyło. Ważne jest również planowanie, ponieważ egzaminy są cztery razy do roku i jeśli ktoś dobrze sobie wszystko poukłada, może dość szybko przejść całą drogę. A naprawdę warto.

kontakt

jeśli masz pytania
napisz do nas!
kariera@kpmg.pl

Ta strona używa plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki w tym zakresie, oznacza zgodę na ich używanie. Więcej informacji na ten temat znajduje się w naszej polityce prywatności.

Zamknij