Globalne możliwości w KPMG

Na trzy miesiąca albo nawet na pięć lat – do Niemiec albo do… Australii. Praca w zagranicznym biurze KPMG pozwala zdobyć bezcenne doświadczenie, ale jest też przygodą życia – tak przynajmniej wynika z relacji osób, które zdecydowały się na wyjazd do Hong-Kongu, Sydney czy Londynu w ramach programu „Global Mobility”. I chcą jechać kolejny raz. Dlaczego? Poznaj ich historie.

Olga Kulmińska, starszy menedżer w dziale doradztwa podatkowego

Ofertę wyjazdu do Hongkongu sama znalazłam w naszym firmowym intranecie. Chciałam jechać daleko i na długo. Ciągnęło mnie w egzotyczne miejsce. Dodatkowym bodźcem był angielski – chciałam non stop przebywać wśród ludzi, z którymi mogę się porozumiewać tylko i wyłącznie w tym języku.

Mój entuzjazm został jednak wystawiony na ciężką próbę. Tamtejsi ludzie są bardzo hermetyczni. Aby się do nich przebić, potrzeba dużo czasu. Wyjechałam z założeniem, że spędzę tam minimum dwa lata. Gdy po roku przyjechałam do Polski, to płakałam, że nie chcę tam wracać, jest mi źle. Początki były naprawdę trudne, pracowałam dużo, przez pierwszych dziewięć miesięcy nie byłam w stanie nawet dotrzeć na siłownię, co dla mnie jest niezwykłe.

Ale później wszystko się zmieniło. Po dwóch latach przedłużyłam pobyt do czterech lat. Po pewnym czasie okazało się, że ludzie są fantastyczni a miejsce wspaniałe. Było mi tak dobrze, że znów płakałam, ale tym razem, że muszę wyjechać na dobre i ten fantastyczny czas się skończy.

Ludzie z mojego zespołu stali się moimi przyjaciółmi. W pełni sobie ufaliśmy, staliśmy się nierozłączni. Tak się z nimi zżyłam oraz z tym miejscem, że od tamtego czasu już pięć razy byłam w Hongkongu prywatnie. To miejsce jest kojarzone z wieżowcami, ale tak naprawdę poza samym city jest bardzo dużo zieleni, wspaniałe plaże, bardzo wiele szlaków turystycznych.

W KPMG zajmuję się podatkami osób wysyłanych do pracy za granicę. Praca w Hongkongu dała mi świadomość globalną. Nasze podatki a tamtejsze, to dwa różne światy, dlatego zdobyłam nową, unikatową wiedzę. Jet to cenne doświadczenie zarówno z perspektywy życia zawodowego, jak i prywatnego życia.

Katarzyna Trzópek, menedżer w dziale doradztwa podatkowego

Nie interesowałam się europejskimi krajami, rozglądałam się za „nieznanym lądem”, innymi kontynentami. Gdy pojawiła się możliwość wyjazdu do Sydney, nie zastanawiałam się wcale. Było to ciekawe doświadczenie zawodowe. Jestem prawnikiem i w moim zawodzie panuje stereotyp, że można go wykonywać tylko w kraju. Tymczasem Australia ma zupełnie inny system prawny i choć wiele musiałam się nauczyć, to jednak świetnie sobie poradziłam. Udowodniłam sobie, że z moim zawodem droga nie jest zamknięta i możliwe jest działanie w innych krajach.

W Sydney zajmowałam się m.in. rozwojem relacji biznesowych z klientami, które mogłyby przynieść korzyści polskiemu biuru KPMG a także zagadnieniami z zakresu prawa międzynarodowego. Spotkałam się z bardzo ciepłym przyjęciem, atmosfera w pracy była wspaniała. Swoją drogą, budziłam też ciekawość, bo tam bardzo mało wiedzą o Polsce. Właściwie jedynym skojarzeniem z Polską była wódka i to, że to zimny kraj. Gdy wyjeżdżałam w styczniu, bardzo mi współczuli, że muszę opuścić upalną Australię. Po trzymiesięcznym pobycie muszę przyznać, że jest to fantastyczny kraj z cudowną przyrodą. Piękne są też miasta. Miałam okazję pozwiedzać, bo trafiłam na dwutygodniową przerwę świąteczną – Australijczycy od Bożego Narodzenia aż do Nowego Roku nie pracują. Poza tym korzystałam z wolnych weekendów.

Dobre w takim wyjeździe jest to, że firma o wszystko się troszczy. Pomaga w załatwieniu formalności, opłaca wszystko. Musiałam na miejscu zrobić certyfikat językowy, który również został opłacony przez firmę. Wynajęto mi mieszkanie w świetnej lokalizacji, w samym centrum. W tak dobrym miejscu nie mieszkali nawet stali pracownicy.

Chętnie skorzystałabym jeszcze raz z takiego trzymiesięcznego wyjazdu. Nie jest zbyt długi, aby zdezorganizować pracę w Polsce. Gdyby pojawiła się możliwość, wybrałabym się do Nowej Zelandii albo Kanady, czyli znowu gdzieś daleko.

Martyna Brakowska, menedżer w dziale audytu

Londyn to moje ukochane miasto. Mieszkałam tam w czasie studiów. Gdy tylko pojawiła się szansa, że mogę  pojechać tam ponownie, od razu się zgłosiłam. Zanim zostałam przyjęta, przeszłam dwie rozmowy – coś na kształt rozmów kwalifikacyjnych, ale były one bardzo luźne, na różne tematy. Chcieli zapewne sprawdzić, czy będę pasować do ich zespołu.

Poza sentymentem do Londynu, moją główną motywacją było doskonalenie języka – gdy cały czas trzeba porozumiewać się po angielsku,  daje to zupełnie inny efekt niż rozmawianie od czasu do czasu.

Pojechałam do biura KPMG znajdującego się w Woodford pod Londynem. Podczas rocznego pobytu nauczyłam się bardzo, bardzo, bardzo dużo. Przede wszystkim jest tam inne podejście do audytu. Wiele mi dały kontakty z tamtejszymi klientami, mogłam poznać różne spółki. Co prawda na wyspach jest inny system prawny, ale część z tamtejszych rozwiązań podejścia do klienta wykorzystuję w pracy teraz w Polsce. Te fajne rzeczy można zaimplementować, ale też miałam okazję powiedzieć, jak my to robimy u siebie i to spotkało się z dużym zainteresowaniem.

Ciekawe również jest to, że w Wielkiej Brytanii szybciej zaczyna się karierę zawodową. Jest tam znacznie szerszy przedział wieku pracowników. Pracowałam nawet z 18-latkami, którzy byli przyjmowani na staże. Niesamowita jest również wielokulturowość w samym mieście, ale też w biurze KPMG. Nikomu nic nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, każdy może liczyć na ułatwienia. Pracowałam z Żydami, którzy – jak wiadomo – nie mogą pracować od zachodu słońca w piątek. Gdy z tego powodu nie mogli dokończyć zadania, nikt nie sprawiał im trudności, ewentualnie kończyli w niedzielę. Muzułmanie z kolei swobodnie wychodzili się modlić. Bardzo podobało mi się to, że każdy doskonale się odnajdywał w takiej multikulturowej społeczności.

To było świetne doświadczenie. W Londynie roi się od wydarzeń kulturalnych i jest wiele możliwości  spędzania wolnego czasu. Dzięki temu wyjazdowi zyskałam też pewność siebie. Uświadomiłam sobie, że mogę sobie poradzić w różnych okolicznościach. Co ważne, nie byłam traktowana w angielskim KPMG jako pracownik „pożyczony”, tylko jak równoprawny członek zespołu. Zaprzyjaźniłam się z wieloma osobami, z którymi kontakty utrzymuję do dziś. Poza tym czuję się jak promotorka Polski, bo poznani tam ludzie przyjeżdżają do mnie, a ja pokazuję im nasz kraj.

Magdalena Łagowska, starszy menedżer w dziale HR

Koordynuję działanie programu Global Mobility, czyli międzynarodowego programu KPMG skierowanego do doświadczonych pracowników, którzy chcą rozwijać swoje kompetencje zawodowe w wybranym biurze na świecie. Decyzja o zakwalifikowaniu kandydata do programu jest podejmowana na podstawie indywidualnej oceny, stażu pracy, a także warunków określonych przez biuro przyjmujące.

Na stronie internetowej programu publikowane są oferty wyjazdów do biur na całym świecie. Osoby zainteresowane mogą same się zgłaszać lub dostają taką propozycję, jeżeli mają kompetencje, na które jest zapotrzebowanie w innym kraju.

Głównym kryterium wyboru danej oferty wyjazdu jest przede wszystkim ocena możliwych korzyści zawodowych dla pracownika, związanych ze zdobyciem doświadczenia w innym kraju oraz poznaniem specyfiki pracy dla nowych klientów. O wyborze lokalizacji decydują zatem czynniki związane z profilem zawodowym uczestników programu i możliwościami biznesowymi kraju przyjmującego i wysyłającego.

Praca dla zagranicznych klientów to możliwość nawiązania nowych relacji biznesowych i poznania usług, które po zakończeniu wyjazdu mogą być rozwijane w Polsce.

Program oferuje dwa rodzaje wyjazdów: krótko- i długoterminowe. Najkrótszy to trzy miesiące a maksymalny pięć lat. W praktyce średni czas trwania wyjazdów wynosi 2-3 lata, choć popularne są również wyjazdy trzymiesięczne, które najczęściej związane są z pracą dla konkretnego klienta lub projektu.

Dzięki programowi, pracownicy mają możliwość doskonalenia wiedzy merytorycznej, a także poznania środowiska pracy i specyfiki kulturowej wybranego kraju. Osoby, które wyjeżdżają cenią sobie również możliwość doskonalenia umiejętności językowych. Praca dla zagranicznych klientów to także możliwość nawiązania nowych relacji biznesowych i poznania usług, które po zakończeniu wyjazdu mogą być rozwijane w Polsce.

Co roku liczba uczestników programu się zmienia, w zależności od skali zapotrzebowania biznesowego na wyjazdy. Polscy pracownicy mieli dotychczas możliwość wyjazdu między innymi do biur w Niemczech, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii, Nowej Zelandii i Hongkongu.

kontakt

jeśli masz pytania
napisz do nas!
kariera@kpmg.pl

Ta strona używa plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki w tym zakresie, oznacza zgodę na ich używanie. Więcej informacji na ten temat znajduje się w naszej polityce prywatności.

Zamknij