Według badań, okres najbardziej intensywnego kształtowania się charakteru u dzieci występuje do 7 roku życia. Po skończeniu 12 lat właściwie nie da się poważniej wpływać na budowę osobowości młodego człowieka. Co ciekawsze, statystycznie rzecz biorąc większość ludzi poznaje swoją przyszłą drugą połówkę (żonę, męża, partnera), nie przekroczywszy wieku 20 lat. Te i wiele innych sytuacji doskonale obrazują jak dalekosiężne skutki mają bodźce, które otrzymaliśmy we wczesnych fazach naszego rozwoju. Identycznie jest ze ścieżką kariery zawodowej. To czy odniesiemy sukces w wielkim stopniu zależy od tego w jaki sposób postawimy swoje pierwsze fachowe kroki.
Co zatem należy zrobić, aby możliwie najlepiej pokierować swoją karierą? W jaki sposób optymalnie wykorzystać ten wpływowy czas i świadomie kroczyć profesjonalną ścieżką? Rozwiązań jest wiele, lecz to niosące za sobą najwięcej korzyści to: mentoring.
Czym zatem jest mentoring?

Mentoring w pojęciu zawodowym polega na relacji, której prymalnym celem jest osiągnięcie dynamicznego rozwoju i sukcesu zawodowego lub naukowego w dłuższej perspektywie. Mentor to zwykle osoba bardziej doświadczona, dzieląca się wiedzą i radą z osobą mniej doświadczoną (mentee). Dzięki takiej strukturze mentorzy stają się swego rodzaju zaufanymi modelami i doradcami towarzyszącymi swoim podopiecznym we wzroście. Rady, zarówno te ogólne jak i te bardzo konkretne, mają większe znaczenie niż losowe rozwiązania znalezione w Internecie, ponieważ pochodzą od sprawdzonych „guru”, którzy przez dany moment już przeszli i mogą podzielić się swoimi wrażeniami.

Jednak czym różni się partnerstwo mentorskie od innych tego typu relacji?

 Coach’e, trenerzy personalni czy konsultanci oczywiście mogą pomóc Ci w projekcie naukowym lub rozwoju zawodowym, lecz mentoring to wyjątkowe połączenie tych opcji, które integruje korzyści i odrzuca większość wad.

Główna różnica polega na formalności takiej umowy. O ile coaching lub trening osobowościowy jest odpłatną usługą, o tyle mentoring bazuje raczej na obopólnej zgodzie i zaufaniu pomiędzy dwiema nieformalnie związanymi stronami. Ma to swoje zalety jak np. niskie koszty czy możliwość starannego dobrania kandydata z podobnej branży, ale naturalnie istnieje ryzyko, że mentor nie zawsze będzie miał dla nas czas. Kolejna rozbieżność dotyczy sposobu postrzegania celów – w przypadku coachingu pomaga się klientowi stworzyć jego własną perspektywę przyszłości, w której on sam musi się już najlepiej rozeznać. Z drugiej strony wszelkiego rodzaju treningi są wyraźnie nastawione na zaprowadzenie zainteresowanego do konkretnego celu, dostarczając mu przy tym optymalnych narzędzi. Mentoring wydaje się więc być złotym środkiem idealnie wyważonym między poprzednimi dwiema drogami. Mentor oczywiście pomaga się odnaleźć podopiecznemu w jego sytuacji, ale służy również pomocą w podpowiadaniu możliwych ścieżek, jakie może ona obrać.

Zatem dlaczego właściwie warto znaleźć sobie mentora lub nim zostać?

Richard Branson – angielski przedsiębiorca i miliarder, w jednej ze swoich książek napisał: „Jeśli zapytasz kogoś odnoszącego sukcesy w biznesie, to ta osoba zawsze odpowie, że miała świetnego mentora w pewnym momencie na swojej drodze”.
Autor cytatu miał rację – w życiorysach sławnych ludzi nauki czy biznesu pojawiała się osoba, która miała na nich wpływ. Przykładami można by żonglować bez końca. Są nimi Bill Gates – Warren Buffet, Barack Obama – Frank Marshall Davis, Albert Einstein – Max Talmey, Mahatma Gandhi – G. K. Gokhale, Kuba Błaszczykowski – Jerzy Brzęczek. Potwierdzają tę tezę również badania, które zostały przeprowadzone na całym świecie i empirycznie potwierdzają ten fenomen. W Indiach, na próbie ponad tysiąca pracowników call center sprawdzono wpływ mentoringu na wyniki sprzedażowe i satysfakcję samych zatrudnionych. Okazało się, że osoby objęte programem wykazały lepsze rezultaty obrotowe. W ankiecie po badaniu statystycznie dużo częściej zaznaczały wzrost satysfakcji z wykonywanej pracy. Podobnych eksperymentów dokonano na całym świecie mnóstwo. Lauren Bidwell w swoim artykule1 podsumowuje 30 lat badań naukowych nad mentoringiem i wyciąga wspólne wnioski dla najważniejszych projektów. Po przeanalizowaniu 43 badań, w których porównano wyniki kariery pracowników nie objętych i objętych mentoringiem okazało się, że ci drudzy:

Średnio uzyskiwali wyższe wynagrodzenie
Otrzymywali większą liczbę zawodowych awansów
Czuli większą satysfakcję z realizowanej kariery
Czuli się bardziej zaangażowani w pracę
Byli bardziej skłonni uwierzyć, że zrobią postęp w swojej karierze

Podsumowując…

Jakie konkretne zyski wynosi się z relacji mentorskiej?
Zaufany mentor może pomóc Ci osiągnąć następujące rzeczy:

Uzyskać bezcenne porady – mentorzy mogą zaoferować unikalną wiedzę o tym, co trzeba zrobić, aby osiągnąć postęp. Mogą być twoim przewodnikiem, pomagając ci wpaść na najlepszy sposób postępowania w trudnych sytuacjach. Nauczą Cię skrótów, które pomogą Ci efektywniej się rozwijać i unikać „odkrywania koła na nowo”.

Rozwinąć swoją wiedzę i umiejętności –  mentorzy mogą pomóc Ci zidentyfikować umiejętności i doświadczenie potrzebne do odniesienia sukcesu. Sami mogą nauczyć Cię tego, co powinieneś wiedzieć i umieć, aby dojść do wymarzonego celu.

Poznać nowe perspektywy – możesz rozszerzyć swoje pole widzenia o zupełnie nowe możliwości kariery, o których nie miałeś/łaś wcześniej pojęcia. Warto też nauczyć się innowacyjnych sposobów myślenia od swojego mentora (lub mentor od ciebie).

Zbudować sieć kontaktów – Twój mentor może zaoferować możliwość rozszerzenia istniejącej sieci kontaktów zarówno osobistych jak i zawodowych.

Doskonalić umiejętności interpersonalne – regularna współpraca z mentorem może również nauczyć Cię skutecznej komunikacji (oczywiście ta korzyść działa w obie strony).

Może mentoring wydaje się zbyt wspaniały, aby mógł być prawdziwy. Jednakże, wszystko powyżej jest jak najbardziej zgodne z rzeczywistością. Mimo to, wiele osób obawia się relacji mentorskiej, zakładając, że będzie ona dodatkowym kłopotem dla swojego potencjalnego „mistrza”. Niemniej jednak, takie partnerstwa mogą być korzystne i satysfakcjonujące dla obu stron – zarówno na poziomie zawodowym, jak i osobistym. Mentees mogą dynamicznie budować swoją karierę, a mentorzy rozwijać umiejętności przywódcze i czerpać osobistą satysfakcję ze świadomości, że komuś pomogli.

1 Lauren Bidwell “Why Mentors Matter: A Summary of 30 Years of Research”

I. POSTANOWIENIA OGÓLNE

  1. Organizatorem Konkursu „Zero Waste” (dalej „Konkurs”) jest KPMG sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Inflanckiej 4A wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000121862, (dalej „Organizator”).
  2. Przystępując do Konkursu, przez napisanie komentarza lub dodania zdjęcia pod postem z Konkursem (dalej „Zgłoszenie Konkursowe”) osoba akceptuje postanowienia niniejszego regulaminu (dalej „Regulamin”), wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych udostępnionych w Konkursie oraz zostaje uczestnikiem Konkursu (dalej „Uczestnik”).
  3. Uczestnikiem może być tylko osoba spełniająca warunki opisane w Regulaminie.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, wspierany, administrowany ani też tworzony we współpracy z Serwisem Facebook®. Wszelkie pytania, komentarze oraz skargi i reklamacje związane z Konkursem powinny być kierowane do Organizatora, a w żadnym wypadku do właściciela czy administratora Serwisu Facebook®. Wszelkie dane osobowe i informacje przekazywane przez uczestników w ramach Konkursu powierzane są Organizatorowi, a nie właścicielowi czy administratorowi Serwisu Facebook®. Organizator zwalnia w całości serwis Facebook od jakiejkolwiek odpowiedzialności wobec Uczestników wynikającej z Konkursu.
  5. Konkurs nie jest grą hazardową w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. 2009, Nr 201, poz. 1540 ze zm.) i nie podlega rygorom określonym w w/w ustawie.
  6. Konkurs prowadzony jest za pośrednictwem Fanpage’a w Serwisie Facebook® na Fanpage’u pod adresem  https://www.facebook.com/KPMGPoland/

II. ZASADY I CZAS TRWANIA KONKURSU

  1. Konkurs zostanie przeprowadzony od dnia 22 kwietnia 2021 r. godz. 12:00 do dnia 29 kwietnia 2021 r. godz. 16:00 (dalej: „Okres Trwania Konkursu”).
  2. Przedmiotem i celem Konkursu jest zamieszczenie w komentarzu pod postem konkursowym na Fanpage’u KPMG Poland w Serwisie Facebook® komentarza.
  3. Uczestnikami Konkursu mogą być wyłącznie studenci lub absolwenci wszystkich uczelni wyższych prawidłowo zarejestrowanych zgodnie z przepisami obwiązującymi w kraju rejestracji uczelni wyższej, którzy dokonali prawidłowego Zgłoszenia Konkursowego.
  4. Każdy Uczestnik może wziąć udział w konkursie raz.
  5.  W efekcie głosowania Jury zostaną wyłonione najciekawsze odpowiedzi, których autorzy otrzymają nagrody rzeczowe.
  6.  W skład Jury wchodzą przedstawiciele działu People & Culture KPMG.
  7.  Nagrodami w Konkursie są nagrody rzeczowe.

III. PRZEBIEG KONKURSU

  1.  W celu wzięcia udziału w Konkursie należy w Okresie Trwania Konkursu zamieścić w komentarzu pod postem konkursowym na Fanpage’u KPMG Poland w Serwisie Facebook® odpowiedzi na pytanie.
  2. Po zakończeniu Konkursu Organizator wskaże Laureatów Konkursu za pośrednictwem wiadomości prywatnej w Serwisie, przez który zostało wysłane zgłoszenie, a następnie przekaże Nagrodę na wskazane przez Laureatów adresy korespondencyjne.

IV. WARUNKI UCZESTNICTWA I ZGŁOSZENIE UCZESTNICTWA W KONKURSIE

  1. Udział w Konkursie jest dobrowolny i nieodpłatny.
  2. Prawo udziału w Konkursie przysługuje osobom, które spełniają warunki uczestnictwa w konkursie, wskazane w treści Regulaminu i nie podlegają wykluczeniu z udziału w Konkursie, zgodnie z treścią Regulaminu.
  3. W Konkursie może wziąć udział osoba fizyczna, która spełnia łącznie następujące warunki:
  4. jest studentem lub absolwentem studiów magisterskich, licencjackich lub inżynierskich wszystkich uczelni wyższych,
  5. posiada pełną zdolność do czynności prawnych,
  6. posiada niefikcyjne (czyli zawierające prawdziwe dane Uczestnika) indywidualne konto użytkownika w Serwisie Facebook®,
  7. zapoznała się z treścią Regulaminu i zaakceptowała jego postanowienia,
  8. wyraziła zgodę na przetwarzanie danych osobowych udostępnionych w Konkursie w celach związanych z Konkursem oraz powiadomienia o przyznaniu i wydaniu Nagrody.
  9. W Konkursie nie mogą uczestniczyć osoby zatrudnione (w tym praktykanci) w spółce z grupy KPMG lub
    w podmiotach prowadzących działalność konkurencyjną w stosunku do spółek z grupy KPMG w zakresie: doradztwa podatkowego i usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, audytu ogólnego oraz audytu finansowego, usług prawnych, a także konsultingu biznesowego. Dopuszczalne są studenckie praktyki w tych podmiotach nieprzekraczające łącznie okresu 3 miesięcy.

V. DYSKWALIFIKACJA ZGŁOSZENIA KONKURSOWEGO

  1. Organizator zastrzega sobie prawo do natychmiastowej dyskwalifikacji Zgłoszenia Konkursowego w przypadku:
  • jeżeli Uczestnik nie spełnia określonych w Regulaminie warunków uczestnictwa w Konkursie,
  • jeżeli Uczestnik posługuje się nieprawdziwymi danymi,
  • jeżeli Uczestnik w jakikolwiek inny sposób narusza niniejszy Regulamin.

VI. WYDANIE NAGRODY I PODATEK

  1. Laureaci Konkursu zobowiązani są  w ciągu 2 (dwóch) dni od dnia ogłoszenia Laureatów przez Organizatora Konkursu przesłać wiadomość prywatną za pośrednictwem poczty email lub wiadomości w Serwisie Facebook z danymi niezbędnymi do przekazania Nagrody. Niezachowanie tego terminu, podanie nieprawidłowego adresu lub innych nieprawidłowych lub niekompletnych danych, o których mowa w zdaniu poprzednim, a także inne uchybienia powodujące niemożliwość doręczenia Nagrody może skutkować utratą prawa do Nagrody, która pozostaje wówczas do wyłącznej dyspozycji Organizatora.
  2. W celu wyjaśnienia wątpliwości związanych z udziałem Uczestnika w Konkursie, Organizator może kontaktować się z nim poprzez wiadomość prywatną w Serwisie Facebook.
  3. Laureat Konkursu nie jest uprawniony do żądania szczególnych właściwości uzyskanej Nagrody, wymiany Nagrody na inną, ani też wydania równowartości Nagrody w pieniądzu, w innym towarze lub usłudze.
  4. Jeżeli przepisy prawa przewidują powstanie obowiązku podatkowego zależnie od wartości Nagrody, to w przypadku, gdy Nagroda rzeczowa przypadnie osobie fizycznej, do Nagrody zostanie dodana nagroda pieniężna w kwocie stanowiącej 11,11% wartości danej Nagrody. W takim przypadku, część nagrody, stanowiąca dodaną kwotę pieniężną, nie zostanie wypłacona zwycięzcy, lecz pobrana przez Organizatora, przed wydaniem zwycięzcy Nagrody, jako 10% zryczałtowany podatek dochodowy, od łącznej wartości Nagrody, o którym mowa w art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r, Nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

VIII. LOGO i FIRMA KPMG

  1. Uczestnik przyjmuje do wiadomości, że Logo KPMG jest zastrzeżonym znakiem towarowym i elementem firmy Organizatora chronionym prawnie i zobowiązuje się przestrzegać praw Organizatora do jego firmy (nazwy) oraz Logo.
  2. Uczestnik nie może, bez zgody Organizatora, wykorzystywać logo KPMG lub firmy (nazwy) KPMG do celów innych niż związane z Konkursem i wyłącznie w zakresie dozwolonym i opisanym w Regulaminie.

IX. POSTANOWIENIA KOŃCOWE

  1. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany czasu trwania Konkursu i warunków udziału w Konkursie oraz do jego odwołania bez podania przyczyny.
  2. W sprawach nieuregulowanych w Regulaminie rozstrzyga Organizator. Od decyzji Organizatora nie przysługuje odwołanie.
  3. W kwestiach nieuregulowanych w Regulaminie stosuje się wyłącznie przepisy prawa polskiego, w szczególności Kodeksu cywilnego.
  4. W razie sporu wynikłego z Konkursu wyłącznie właściwy jest sąd właściwy dla siedziby Organizatora.
  5. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za brak możliwości dokonania Zgłoszenia Konkursowego spowodowany przyczynami technicznymi nieleżącymi po jego stronie, w szczególności spowodowany przez operatorów telekomunikacyjnych i innych dostawców usług internetowych, w tym serwisu społecznościowego Facebook.com.
  6. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie.

Jako Partner Strategiczny Akademii Podatkowej mamy przyjemność zaprosić Was na cykl czterech warsztatów, których celem jest zdobycie i usystematyzowanie praktycznej wiedzy dotyczącej aktualnych problemów prawa podatkowego i zmierzenie się z problemami prawnymi, z jakimi najczęściej spotykają się doradcy podatkowi.

02.11.2020- Instrumenty Ochrony Praw Podatnika

09.11.2020- Wpływ orzecznictwa TSUE na codzienną praktykę doradztwa podatkowego

16.11.2020- Opodatkowanie międzynarodowych przedsiębiorstw CIT – główne problemy i wyzwania

23.11.2020- Postępowanie klauzulowe z perspektywy pełnomocnika

Zapisy odbędą się przez formularz, który zostanie udostępniony w wydarzeniu: http://bityl.pl/NnBQV

Początek kariery zawodowej to ważny moment w życiu. Zacznij więc zdobywać praktyczną wiedzę i cenne doświadczenie od ekspertów. Jeżeli jesteś absolwentem szkół wyższych, studentem, albo posiadasz wykształcenie średnie o profilu księgowym lub informatycznym, bądź chcesz zmienić swoją dotychczasową ścieżkę zawodową – spróbuj swoich sił i dołącz do zespołu Audit Support Center w biurze KPMG w Katowicach.

Career Starter by ASC  to czteromiesięczny program praktyk, który daje wyjątkową okazję poznania specyfiki pracy w firmie audytorsko-doradczej. Zdobądź praktyczną wiedzę i cenne doświadczenie od ekspertów w obszarze wsparcia audytu finansowego.

Zapraszamy do aplikowania na płatne praktyki, które będą realizowane od grudnia do marca 2021.

Czym zajmuje się zespół?

Audit Support Center (ASC) w Katowicach to dział odpowiedzialny za kompleksowe wsparcie zespołów audytowych KPMG w Polsce w wybranych procesach badania sprawozdania finansowego.

ASC świadczy szeroki zakres usług, w tym: przygotowywanie dokumentacji związanej z zarządzaniem ryzykiem, drafty ofert handlowych oraz umów z Klientami, wsparcie procesu planowania i budżetowania, wykonywanie uzgodnionych procedur audytowych, uzgadnianie i weryfikacja sprawozdań finansowych, tłumaczenie dokumentów oraz archiwizacja dokumentacji z badania. Oferta centrum wsparcia ulega ciągłemu rozszerzaniu poprzez rozwój istniejących usług oraz przejmowanie nowych procedur od zespołów audytowych.

W ramach programu praktyk zostaniesz zaangażowany w kompleksową obsługę procesu potwierdzeń zewnętrznych, w tym przygotowywanie wstępnych wersji dokumentacji audytowej:

  • wykonywanie testów szczegółowych dla celów badań sprawozdań finansowych
  • techniczne przetwarzanie plików z danymi finansowymi przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi informatycznych

Jeśli się sprawdzisz, czekają na Ciebie również inne zadania:

Praktyki rozpoczną się od szkolenia wprowadzającego.

Wymagania:

  • zainteresowania pracą z danymi i liczbami
  • umiejętności logicznego myślenia i wyciągania wniosków
  • praktycznej znajomości Excela i Worda
  • efektywnej organizacji pracy
  • komunikatywności
  • skrupulatności
  • umiejętności pracy w zespole
  • pozytywnego nastawienia do pracy
  • zaangażowania w powierzone zadania
  • otwartości na nowe doświadczenia i wiedzę
  • dobra znajomość języka angielskiego będzie dodatkowym atutem
  • preferowana pełna dostępność

Do aplikowania zapraszamy absolwentów szkół wyższych, studentów wszystkich lat studiów oraz osoby z wykształceniem średnim o profilu księgowym lub informatycznym.

Potwierdzenie kompetencji to oczywisty warunek zdobycia stanowiska w prestiżowej firmie. Kandydaci do pracy i na praktyki rozpoczynają często proces rekrutacji od testów analitycznych.  Na czym one polegają, jak zwiększyć szansę na ich pomyślne przejście i czy trzeba osiągnąć wynik 100/100, aby być atrakcyjnym kandydatem?

Testy analityczne przeprowadzane są najczęściej wśród osób zaczynających swoją przygodę na rynku pracy. Chodzi o stanowiska praktykantów, asystentów lub młodszych konsultantów. Za osobami z doświadczeniem zawodowym stoi już ich dotychczasowy dorobek i to jest główną podstawą oceny ich kompetencji. Dbamy o to, aby studenci oraz absolwenci spełniali określone wcześniej kryteria i mieli właściwe kompetencje w zależności od działu, do którego aplikują. To jest sprawiedliwe podejście – każdy musi przejść przez poszczególne i takie same etapy. Do testów analitycznych zapraszamy osoby, które przysłały do nas swoje CV. Po zapoznaniu się z dokumentami, kontaktujemy się telefonicznie z interesującymi nas kandydatami i zapraszamy ich do udziału w testach analitycznych. W KPMG testy analityczne przeprowadzane są online. Kandydat rozwiązuje je w dogodnym dla siebie momencie, w domu przed komputerem czy w innym miejscu, jeśli ma przy sobie tablet, laptop lub telefon. Otrzymuje od nas indywidualny, unikatowy link. Po jego kliknięciu przechodzi do rozwiązywania testu.

Test składa się z trzech części. Pierwszą stanowi część numeryczna, w której sprawdzamy umiejętność pracy z danymi, liczbami oraz to, czy ktoś w ogóle lubi liczyć. Podane są zbiory danych, które trzeba przeanalizować i wyciągnąć z nich informacje. W drugiej części, werbalnej, ważne jest wnioskowanie. Kandydaci dostają tekst do przeczytania. Następnie sprawdzamy, czy dana osoba potrafi czytać ze zrozumieniem oraz wyciągnąć wnioski z tego, z czym się zapoznała. Trzecim elementem jest część osobowościowa. To kwestionariusz preferencji zawodowych, który jest bezpośrednio związany z poszukiwanymi kompetencjami. Zależy nam na tym, aby osoby, które do nas przychodzą, były w stanie współtworzyć dobry, zgrany zespół – szukamy ludzi, z którymi będzie się dobrze pracować. Spędzamy ze sobą osiem-dziewięć godzin dziennie, a w niektórych okresach nawet więcej, dlatego wychodzimy z założenia, że ludzie zwyczajnie powinni się lubić. To na pewno bardzo pomaga w realizacji zadań. Praca w działach biznesowych wiąże się z częstym kontaktem z klientami, nieustannym budowaniem z nimi relacji, rozmawianiem, wyjaśnianiem różnych trudnych czy niejasnych kwestii. Oprócz umiejętności liczenia i rozumienia skomplikowanych dokumentów oraz znajomości Excela, których uczymy młodych ludzi podczas różnorodnych szkoleń, ważne jest zatem, aby osoby dołączające do KPMG były także wyposażone w kompetencje miękkie, bez których nie udałoby się zbudować pozycji KPMG na rynku. Oczywiście sprawdzamy to również podczas późniejszej rozmowy z kandydatem, w której pytamy nie tylko o kwestie merytoryczne, ale także przyglądamy się kandydatom pod względem cech osobowościowych.

Na rozwiązanie wszystkich trzech części testu jest łącznie 30 minut. Kolejne 45 minut trwa test z języka angielskiego. Oceniając wyniki, bierzemy pod uwagę progi ustalone przez każdy dział firmy, ponieważ zależy nam na tym, aby utrzymać wysoką jakość pracy i pozyskać najlepszych ludzi  z rynku. Z każdego testu otrzymujemy raport, który dokładnie analizujemy. Na tej podstawie podejmujemy decyzje, których kandydatów zapraszamy do dalszych etapów rekrutacji. Skrócony raport z testów otrzymuje również kandydat i to nawet w sytuacji, gdy nie przeszedł ich pomyślnie. W raporcie zawarte są wskazówki, jakie działania i kroki może podjąć, aby osiągnąć wyższy poziom w danej kompetencji i co zrobić, aby pokierować karierą zawodową bardziej świadomie. Wszystkie te wskazówki są spersonalizowane, ale także na tyle uniwersalne, że mogą przydać się podczas innych procesów rekrutacyjnych. Testy są ważne przez około półtora roku. Uważamy, że brakujące umiejętności można rozwinąć i za pewien czas z powodzeniem powtórzyć testy. Oczywiście trzeba w ten rozwój włożyć trochę pracy, ale dzięki naszym wskazówkom wiadomo, na jakich obszarach należy się skoncentrować w pierwszej kolejności. Warto jednak podkreślić, że testy nie są jedynym kryterium oceny kandydatów. Kolejny etap to rozmowa kwalifikacyjna, a w niektórych działach również dodatkowe zadania merytoryczne.

Garść rad, jak zwiększyć swoje szanse

Rozwiązywanie testów młodym ludziom przychodzi łatwo, mają w tym wprawę – są ciągle egzaminowani na uczelni, piszą kolokwia zaliczeniowe, egzaminy, więc są obyci z takim sposobem sprawdzania umiejętności. Nie podejrzewamy kandydatów o to, że ktoś im pomaga czy ich wyręcza. Takie działanie nie miałoby sensu, ponieważ wszelkie luki  w wiedzy lub kompetencjach zostaną bardzo szybko ujawnione podczas kolejnych etapów rekrutacji. Jak dotąd nie spotkałam się z takimi przypadkami i jestem pewna, że po drugiej stronie zawsze siedzi ta właściwa, odpowiedzialna za swoją karierę zawodową osoba. Do testów analitycznych nie można przygotować się jak do egzaminu, czyli dwa dni wcześniej usiąść i się nauczyć. Albo ktoś pewne umiejętności na tę chwilę posiada, albo nie. Na pewno jednak nie zaszkodzi wcześniej poćwiczyć rozwiązywanie takich zadań. Oczywiście nikt nie dostanie tych samych pytań, bo ich zbiór jest bardzo duży, ale warto być obeznanym z tym, jak takie testy wyglądają. Sama umiejętność ich rozwiązywania, poznania konstrukcji, może sprawić, że będziemy potrafili szybciej z nimi sobie poradzić. Ważne jest też to, aby rozwiązywać test, gdy jesteśmy wypoczęci, wyspani, gdy upewnimy się, że internet nam nie szwankuje – zły stan psychofizyczny i problemy techniczne są źródłem stresu i wydłużenia czasu reakcji. Zmęczenie, rozkojarzenie na pewno nie pomagają. Dlatego zawsze zachęcamy do wykonywania tych testów w momencie, kiedy czujemy, że mamy dużo pozytywnej energii, jesteśmy skoncentrowani i mamy ten tzw. dobry dzień. To na pewno pomaga.

28 maja zapraszamy na warsztat podatkowy online w ramach cyklu „Majówka Podatkowa”. Podczas wydarzenia dowiecie się o kontrowersjach wokół reformy podatku u źródła (WHT)

W trakcie warsztatu online prelegent Marcin Czerwiński, supervisor w dziale doradztwa podatkowego KPMG w Polsce przedstawi najistotniejsze problemy praktyczne wynikające z reformy reguł poboru podatku u źródła:

1. Regulacje międzynarodowe, unijne i krajowe w zakresie podatku u źródła (WHT)
2. Nowy mechanizm poboru podatku u źródła (tax refund zamiast relief at source)
3. Klauzula rzeczywistego właściciela (beneficial owner)
4. Wymóg posiadania substancji gospodarczej
5. Koncepcja look through approach
6. Opinia o stosowaniu zwolnienia
7. Oświadczenie o spełnieniu warunków zwolnienia
8. Zwrot podatku u źródła na wniosek
9. Podsumowanie – wadliwość nowej regulacji, doświadczenia praktyczne

Kiedy: 28 maja 2020 godz. 16:45-18:15
Gdzie: Platforma Microsoft Teams
Zapisy: https://www.facebook.com/events/2325530237747911/?event_time_id=2325530274414574

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia – mówi o windsurfingu Jacek Skierski, starszy menedżer w dziale Management Consulting w KPMG. To sport dla osób posiadających wolę walki. Na wodzie spędza nawet 40 dni w roku, jednak to niejedyna jego pasja. Po latach wrócił do uprawiania wspinaczki, a zimą jak najwięcej wolnego czasu stara się spędzać na snowboardzie.

Przygodę z windsurfingiem zacząłem od stwierdzenia, że ten sport chyba nie jest dla mnie. Spędzałem wakacje na greckim wybrzeżu w towarzystwie znajomych, którzy na ten wyjazd wypożyczyli sprzęt. Zarówno dla nich, jak i dla mnie, był to pierwszy raz. Wszystkim szło dość opornie. Wynikało to między innymi z tego, że ten sprzęt był przedpotopowy, o czym wówczas nie miałem pojęcia. Jedynym moim źródłem wiedzy była jakaś książka, która bardziej koncentrowała się na opisach praw fizyki niż praktycznych aspektów windsurfingu.

Wówczas moją pasją była wspinanie, dlatego celem kolejnych wakacji był chorwacki raj wspinaczkowy Paklenica – długi wąwóz otoczony skalistymi ścianami. Graniczy on jednak z wybrzeżem i tak się złożyło, że znów mogłem wypożyczyć sprzęt do windsurfingu, tym razem bardziej odpowiedni do nauki, i ponownie spróbować. Po dwóch tygodniach okazało się, że na wodzie spędziłem więcej czasu niż na wspinaniu.

I wtedy zaczęło się już na dobre. Na kolejny wyjazd kupiłem własny sprzęt, wymagający jednak nieco większych umiejętności niż te, które wtedy miałem. Pierwszego dnia trenowałem więc głównie wchodzenie na deskę, z której co chwilę spadałem, usiłując podnieść z wody żagiel. Pokład nowej deski pokryty był szorstkim antypoślizgiem, więc kolana i łokcie zdarłem do krwi. A myślałem, że już coś umiem… Musiałem coś na to poradzić, więc niewiele myśląc brutalnie zeszlifowałem antypoślizg papierem ściernym. I tak w ciągu jednego dnia moja deska straciła dużo na wartości, mogłem jednak ćwiczyć dalej.

Teraz pływam średnio od 30 do 40 dni w roku, co przekłada się na 120-150 godzin na wodzie. Składają się na to przynajmniej dwa wyjazdy wakacyjne oraz weekendowe pływanie na lokalnych spotach, jeśli tylko odpowiednio wieje.

Sport dla walecznych

Ten sport wymaga pewnej determinacji. Czas nauki zależy od indywidualnych predyspozycji, zacięcia i „woli walki”, ale nabywanie kolejnych umiejętności nie przychodzi łatwo i szybko. Zanim złapiemy pierwszy ślizg, musi upłynąć trochę czasu. Muszę jednak stwierdzić, że dziś jest to o wiele prostsze niż kiedyś, dostępny jest bowiem odpowiedni sprzęt dostosowany specjalnie do nauki. Są to szerokie deski pokryte miękką pianką zamiast ostrym antypoślizgiem, który docenimy dopiero na nieco późniejszym etapie. Nietrudno też o instruktora, z którym dużo łatwiej rozpocząć przygodę z windsurfingiem.

Zanim wyda się pierwsze pieniądze na sprzęt, warto korzystać z wypożyczalni. Kiedy już zdecydujemy się na pierwsze zakupy, dobrze jest poradzić się kogoś z większym doświadczeniem. Wybór na rynku jest duży, a sprzęt trzeba dobrać odpowiednio do umiejętności i kierunku, w którym chcemy te umiejętności rozwijać – windsurfing ma różne odmiany i do każdej z nich mamy nieco inny sprzęt.

Od Dobrzynia do wybrzeży Brazylii

Dobre warunki do uprawiania tego sportu to rzecz względna. Oczekiwania zmieniają się wraz ze wzrostem umiejętności. Początkującym wystarcza płaska woda i niezbyt silny wiatr. Wraz z doświadczeniem rosną wymagania. W końcu uzależniasz się od fal i silnego wiatru.

Miejsca na weekendowe pływanie wybieram na podstawie prognoz – siły i kierunku wiatru. W najbliższej okolicy to najczęściej Dobrzyń nad Wisłą – z zaskakującymi falami jak na śródlądzie, Zalew Sulejowski lub Jeziorsko, a nieco dalej Zalew Wiślany i Morze Bałtyckie.

Wiatr w naszym kraju jest jednak bardzo kapryśny i planując wakacje z wyprzedzeniem, trudno przewidzieć, kiedy i gdzie będzie wiało. Pewniejszą alternatywą są uznane zagraniczne spoty z pewnym wiatrem i pogodą. Od paru lat mam dwie stałe pozycje w kalendarzu wyjazdów windsurfingowych. Pierwsza to grecka wyspa Karpathos, która w sezonie wakacyjnym słynie z bardzo silnego wiatru. Druga, to północno wschodnie wybrzeże Brazylii, gdzie szczyt sezonu przypada na naszą późną jesień. Dwa, a jeszcze lepiej trzy tygodnie na atlantyckich falach pozwalają przetrwać zimę w oczekiwaniu na kolejny sezon. Pływałem też na kilku innych greckich wyspach, w Maroku, wielokrotnie w Egipcie i na wyspach kanaryjskich, ale do tych dwóch miejsc mam szczególny sentyment i z radością tam wracam.

Po endorfiny przez płotki w skały

Sport towarzyszy mi od zawsze. Zacząłem od trenowania biegów przez płotki w stołecznej Polonii. Co zabawne, klub znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie obecnej lokalizacji naszego biura KPMG. Plan treningowy zakładał dużo zajęć ogólnorozwojowych, treningi płotkarskie przeplatane były z innymi konkurencjami lekkoatletycznymi, a także koszykówką czy pływaniem.
Wiele mi to dało.

Później zainteresowałem się sztukami walki, którym poświęciłem dwa lata. Po nich przyszła kolej na wspinaczkę. Na kilka lat ją porzuciłem, bo odkryłem windsurfing, który pochłonął mnie całkowicie. Jednak wróciłem do regularnego wspinania, i to z większą intensywnością niż wcześniej. Obecnie jest łatwy dostęp do wielu obiektów, które umożliwiają sportową wspinaczkę w hali.

Dzięki temu w ciągu niespełna pół godziny od wyjścia z pracy czy z domu mogę się wspinać. Tę formę aktywności polecam każdemu, bo to ciekawe połączenie wysiłku fizycznego z wyzwaniami natury mentalnej: uczymy się podejmowania ryzyka, pokonywania własnych ograniczeń i lęków. Zastrzyk endorfin po treningu jest wyraźnie odczuwalny – naprawdę warto spróbować. Wspinam się oczywiście nie tylko w hali. Kilka wakacyjnych weekendów spędzam w skałach – najczęściej Jury Północnej, a na nieco dłuższe wyjazdy wyruszam gdzieś dalej. Na przełomie kwietnia i maja wybieram się do Hiszpanii w rejon Costa Blanca.

„Pływanie” i skakanie na śniegu

Mam za sobą sezon zimowy, pod koniec którego udało mi się wyjechać do austriacko-szwajcarskiego ośrodka Ischgl. Oczywiście, na snowboard. Ten sport daje mi niesamowite wrażenia. Jak w przypadku wielu osób, zaczynałem od narciarstwa. Potem na kilka wyjazdów zabierałem i narty, i deskę, aż w końcu podczas jednej z wypraw, nart nie wyjąłem nawet z pokrowca. Od tamtej pory jeżdżę już tylko na snowboardzie. Jazda w puchu dostarcza mi podobnych wrażeń, jak pływanie na falach. Podobnie też jak w windsurfingu, najwięcej adrenaliny dają mi skoki.

Jeśli jest dobra prognoza i odpowiednie warunki, to na kilkudniowy wypad „last minute” wybieram Beskidy – relatywnie szybki dojazd, z roku na rok coraz lepsza infrastruktura, można też znaleźć tu miejsca, gdzie więcej się jeździ niż stoi w kolejkach do wyciągów. Jednak nie byłoby zimy bez Alp. Z reguły jeżdżę do Austrii. Staram się co roku wybierać inne ośrodki, ale mam tam oczywiście także swoje ulubione miejsca, do których należą m.in. lodowce.

Sekcja wspinaczkowa w KPMG?

W KPMG korzystam z oferowanej pracownikom karty Multisport, dzięki której mam tańszy dostęp do wielu obiektów sportowych, między innymi takich, jak arena Makak. Obecnie w firmie działa 13 sekcji sportowych odbywających regularne treningi. Nie ma wśród nich jeszcze sekcji wspinaczkowej, ale mamy już kilku chętnych i jeśli pojawią się następni, to może uda się uruchomić kolejną.

Cenię sobie też to, że nie było dotąd sytuacji, abym napotkał na przeszkody przy braniu urlopu niezbędnego do realizowania moich pasji. Wynika to nie tylko z tego, że moje główne wakacje przypadają z reguły na listopad, a więc poza szczytem sezonu urlopowego, kiedy trudniej o zastępstwo, ale także mogę liczyć na zrozumienie – mój przełożony należy do osób aktywnych, a jego synowie od kilku lat pływają na desce.

Na trzy miesiąca albo nawet na pięć lat – do Niemiec albo do… Australii. Praca w zagranicznym biurze KPMG pozwala zdobyć bezcenne doświadczenie, ale jest też przygodą życia – tak przynajmniej wynika z relacji osób, które zdecydowały się na wyjazd do Hong-Kongu, Sydney czy Londynu w ramach programu „Global Mobility”. I chcą jechać kolejny raz. Dlaczego? Poznaj ich historie.

Katarzyna Trzópek, menedżer w dziale doradztwa podatkowego

Nie interesowałam się europejskimi krajami, rozglądałam się za „nieznanym lądem”, innymi kontynentami. Gdy pojawiła się możliwość wyjazdu do Sydney, nie zastanawiałam się wcale. Było to ciekawe doświadczenie zawodowe. Jestem prawnikiem i w moim zawodzie panuje stereotyp, że można go wykonywać tylko w kraju. Tymczasem Australia ma zupełnie inny system prawny i choć wiele musiałam się nauczyć, to jednak świetnie sobie poradziłam. Udowodniłam sobie, że z moim zawodem droga nie jest zamknięta i możliwe jest działanie w innych krajach.

W Sydney zajmowałam się m.in. rozwojem relacji biznesowych z klientami, które mogłyby przynieść korzyści polskiemu biuru KPMG a także zagadnieniami z zakresu prawa międzynarodowego. Spotkałam się z bardzo ciepłym przyjęciem, atmosfera w pracy była wspaniała. Swoją drogą, budziłam też ciekawość, bo tam bardzo mało wiedzą o Polsce. Właściwie jedynym skojarzeniem z Polską była wódka i to, że to zimny kraj. Gdy wyjeżdżałam w styczniu, bardzo mi współczuli, że muszę opuścić upalną Australię. Po trzymiesięcznym pobycie muszę przyznać, że jest to fantastyczny kraj z cudowną przyrodą. Piękne są też miasta. Miałam okazję pozwiedzać, bo trafiłam na dwutygodniową przerwę świąteczną – Australijczycy od Bożego Narodzenia aż do Nowego Roku nie pracują. Poza tym korzystałam z wolnych weekendów.

Dobre w takim wyjeździe jest to, że firma o wszystko się troszczy. Pomaga w załatwieniu formalności, opłaca wszystko. Musiałam na miejscu zrobić certyfikat językowy, który również został opłacony przez firmę. Wynajęto mi mieszkanie w świetnej lokalizacji, w samym centrum. W tak dobrym miejscu nie mieszkali nawet stali pracownicy.

Chętnie skorzystałabym jeszcze raz z takiego trzymiesięcznego wyjazdu. Nie jest zbyt długi, aby zdezorganizować pracę w Polsce. Gdyby pojawiła się możliwość, wybrałabym się do Nowej Zelandii albo Kanady, czyli znowu gdzieś daleko.

Martyna Brakowska, menedżer w dziale audytu

Londyn to moje ukochane miasto. Mieszkałam tam w czasie studiów. Gdy tylko pojawiła się szansa, że mogę  pojechać tam ponownie, od razu się zgłosiłam. Zanim zostałam przyjęta, przeszłam dwie rozmowy – coś na kształt rozmów kwalifikacyjnych, ale były one bardzo luźne, na różne tematy. Chcieli zapewne sprawdzić, czy będę pasować do ich zespołu.

Poza sentymentem do Londynu, moją główną motywacją było doskonalenie języka – gdy cały czas trzeba porozumiewać się po angielsku,  daje to zupełnie inny efekt niż rozmawianie od czasu do czasu.

Pojechałam do biura KPMG znajdującego się w Woodford pod Londynem. Podczas rocznego pobytu nauczyłam się bardzo, bardzo, bardzo dużo. Przede wszystkim jest tam inne podejście do audytu. Wiele mi dały kontakty z tamtejszymi klientami, mogłam poznać różne spółki. Co prawda na wyspach jest inny system prawny, ale część z tamtejszych rozwiązań podejścia do klienta wykorzystuję w pracy teraz w Polsce. Te fajne rzeczy można zaimplementować, ale też miałam okazję powiedzieć, jak my to robimy u siebie i to spotkało się z dużym zainteresowaniem.

Ciekawe również jest to, że w Wielkiej Brytanii szybciej zaczyna się karierę zawodową. Jest tam znacznie szerszy przedział wieku pracowników. Pracowałam nawet z 18-latkami, którzy byli przyjmowani na staże. Niesamowita jest również wielokulturowość w samym mieście, ale też w biurze KPMG. Nikomu nic nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, każdy może liczyć na ułatwienia. Pracowałam z Żydami, którzy – jak wiadomo – nie mogą pracować od zachodu słońca w piątek. Gdy z tego powodu nie mogli dokończyć zadania, nikt nie sprawiał im trudności, ewentualnie kończyli w niedzielę. Muzułmanie z kolei swobodnie wychodzili się modlić. Bardzo podobało mi się to, że każdy doskonale się odnajdywał w takiej multikulturowej społeczności.

To było świetne doświadczenie. W Londynie roi się od wydarzeń kulturalnych i jest wiele możliwości  spędzania wolnego czasu. Dzięki temu wyjazdowi zyskałam też pewność siebie. Uświadomiłam sobie, że mogę sobie poradzić w różnych okolicznościach. Co ważne, nie byłam traktowana w angielskim KPMG jako pracownik „pożyczony”, tylko jak równoprawny członek zespołu. Zaprzyjaźniłam się z wieloma osobami, z którymi kontakty utrzymuję do dziś. Poza tym czuję się jak promotorka Polski, bo poznani tam ludzie przyjeżdżają do mnie, a ja pokazuję im nasz kraj.

Magdalena Łagowska, starszy menedżer w dziale HR

Koordynuję działanie programu Global Mobility, czyli międzynarodowego programu KPMG skierowanego do doświadczonych pracowników, którzy chcą rozwijać swoje kompetencje zawodowe w wybranym biurze na świecie. Decyzja o zakwalifikowaniu kandydata do programu jest podejmowana na podstawie indywidualnej oceny, stażu pracy, a także warunków określonych przez biuro przyjmujące.

Na stronie internetowej programu publikowane są oferty wyjazdów do biur na całym świecie. Osoby zainteresowane mogą same się zgłaszać lub dostają taką propozycję, jeżeli mają kompetencje, na które jest zapotrzebowanie w innym kraju.

Głównym kryterium wyboru danej oferty wyjazdu jest przede wszystkim ocena możliwych korzyści zawodowych dla pracownika, związanych ze zdobyciem doświadczenia w innym kraju oraz poznaniem specyfiki pracy dla nowych klientów. O wyborze lokalizacji decydują zatem czynniki związane z profilem zawodowym uczestników programu i możliwościami biznesowymi kraju przyjmującego i wysyłającego.

Praca dla zagranicznych klientów to możliwość nawiązania nowych relacji biznesowych i poznania usług, które po zakończeniu wyjazdu mogą być rozwijane w Polsce.

Program oferuje dwa rodzaje wyjazdów: krótko- i długoterminowe. Najkrótszy to trzy miesiące a maksymalny pięć lat. W praktyce średni czas trwania wyjazdów wynosi 2-3 lata, choć popularne są również wyjazdy trzymiesięczne, które najczęściej związane są z pracą dla konkretnego klienta lub projektu.

Dzięki programowi, pracownicy mają możliwość doskonalenia wiedzy merytorycznej, a także poznania środowiska pracy i specyfiki kulturowej wybranego kraju. Osoby, które wyjeżdżają cenią sobie również możliwość doskonalenia umiejętności językowych. Praca dla zagranicznych klientów to także możliwość nawiązania nowych relacji biznesowych i poznania usług, które po zakończeniu wyjazdu mogą być rozwijane w Polsce.

Co roku liczba uczestników programu się zmienia, w zależności od skali zapotrzebowania biznesowego na wyjazdy. Polscy pracownicy mieli dotychczas możliwość wyjazdu między innymi do biur w Niemczech, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii, Nowej Zelandii i Hongkongu.